Strona główna
Aktualności
Nowości i wznowienia
Zapowiedzi
Katalog
i Księgarnia
Nasi Autorzy
Pracownia DTP
Zamówienia
O nas
Kontrahenci
Kontakt
O Autorze
O książce
Spis treści

Aleksandra Olędzka-Frybesowa (tłum.) Metafizyczni poeci francuscy drugiej połowy XX wieku
ISBN 978-83-60133-59-0
Lublin 2009
Format A5, 306 s.
Oprawa miękka
cena: 32 zł


[zamówienie]

Aleksandra Olędzka-Frybesowa (tłum.)
Metafizyczni poeci francuscy drugiej połowy XX wieku


O Autorze

Aleksandra Olędzka-Frybesowa (ur. 1923), eseistka, poetka, tłumaczka z kilku języków, przede wszystkim z francuskiego (przekłady dzieł m.in.: Simone de Beauvoir, Edgara Morina, Antoine'a de Saint-Exupéry'ego, Paula Valéry'ego, Simone Weil) i angielskiego (tłumaczenia utworów m.in.: Williama Godwina, Grahama Greene'a, Oscara Lewisa). Od 1971 r. członek zespołu redakcyjnego miesięcznika

O książce

13 października 2010 r.
W warszawskim Klubie Księgarza (Rynek Starego Miasta 22/24) odbyła się uroczystość wręczenia Aleksandrze Olędzkiej-Frybesowej nagrody Warszawska Premiera Miesiąca za tom Metafizyczni poeci francuscy drugiej połowy XX wieku.

Nowoczesna poezja francuska raczej nie kojarzy się w Polsce z tonacją metafizyczną. Uznać to trzeba za spuściznę awangardy i błąd optyki po latach politycznych nadużyć. Tymczasem w nienagannej polszczyźnie przekładów Aleksandry Olędzkiej-Frybesowej odsłania się przed polskim czytelnikiem nurt liryki czystej, choć niełatwej, czasem hermetycznej, lecz bardzo rzadko konfesyjnej. Co istotne, nie jest to boczny tor współczesnej poezji francuskiej, lecz jeden z jej nurtów głównych.

Adam Pomorski
Wiceprezes Polskiego Pen Clubu

Nad antologią metafizycznych poetów francuskich drugiej połowy XX wieku Aleksandra Olędzka-Frybesowa pracowała od lat. To właśnie jej zawdzięczamy rozpoznanie tego ukrytego nurtu współczesnej poezji francuskiej. Jakość i precyzja tych często hermetycznych wierszy, znalezienie jakże trafnego odpowiednika w języku polskim dla ich metafizycznego wymiaru jest wybitnym osiągnięciem translatorskim.

Piotr Kłoczowski
Wicedyrektor Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza

Spis treści

Eugene Guillevic
1907-1997

Ziemia 7
Legenda 12
Krajobraz 14
O mojej śmierci (fragmenty) 15
Optyka 19
Przepis 20
Jeszcze 21
Pomimo 22
Chwała (fragmenty poematu) 23
Metale 27
Błyskawice 32
Mewy 33
Wewnątrz (fragmenty poematu) 34
Wezwany (fragmenty poematu) 61

Guillevic - poeta łatwy czy trudny? 71



Bernard Manciet
1923-2005

Sonet [Wszystkie te ognie co z miłości w miłość...] 81
Sonet [Słońce goni za słońcem cień goni za cieniem...] 82
Kadzielnica (fragment poematu Wielki pogrzeb w Sabres) 83
Oda do św. Michała z Cornalis 85
Pieśni królewskie 87
Wichura 96

Bernard Manciet - poeta zakorzeniony w tradycji 101



Jacques Dupin
ur. 1927

Wichura 109
Królestwo minerałów 110
Dział wód 111
Przestroga 112
Nawiedzenie 113
Pejzaż 114
Wierność 115
Drugi las 116
Z braku serca 117
Inicjał 118
* * * [Zbiory spłonęły, ty jednak je sprzątnij...] 119
* * * [Mowo czarnego chleba i czystej wody...] 120
* * * [Długo niepokój plecie się w wiklinie...] 121
* * * [Dotykam i twoich łez, i nocnej trawy...] 122
Powtórzenie 123
* * * [Tym cięższa że naga...] 124
* * * [Żadna kora nie utrwali tego drżenia...] 125
* * * [Pod osłoną nocy gdy nadeszła...] 126
* * * [Jarzębiny letniej nocy...] 127
* * * [Czy ten znów pomiędzy wami...] 128
* * * [Dopóki mówię niejasno on oddycha...] 129
* * * [Ono mieszka pod skałą, ukryte...] 130
* * * [Fala wapienna biel wiatru...] 131
* * * [Nasze dłonie zmiażdżone...] 132
* * * [... zacierając na piasku...] 133
* * * [On, skryba skulony...] 134
Cierpliwość 135
* * * [Zaczynać tak, jak się drze prześcieradło...] 136
* * * [Niech przyjdzie przybór wód...] 137

Poezja ognia i skały 139



Jean Grosjean
1912–2006

Chwała (fragmenty) 151
Elegie (wybór) 165

Ziemskość i mistyka - poezja Jeana Grosjeana 183

Lorand Gaspar
ur. 1925

* * * [Nasze ciała zgięte pod batem światła...] 197
* * * [Ta ciepła radość trwająca kiedyśmy zmieszali...] 198
* * * [Dla tego wezbranego strumienia...] 199
* * * [opadają twoje ramiona...] 200
* * * [Teraz mówię że wszystko jest śliskie porażone lękiem...] 201
* * * [Ten sam wciąż wiatr co biegł przez ogień...] 202
* * * [Po tysiącleciach bezsennego marszu...] 203
* * * [Znowu któryś tam raz...] 204
Hamsin 205
* * * [O barwie ciała gdy wstaje w ciemnym chlebie...] 206
* * * [Błyskawica szczepi...] 207
* * * [Olśniewająca klęska wędrownego lotu...] 208
* * * [Na wszystkich szlakach którymi pędziłeś...] 209
* * * [Niebo gęste i nieprzystępne...] 210
* * * [Daleko, niżej niż mój krok chwiejność mojego kroku...] 211
* * * [Świątynia to tylko...] 212
* * * [Pokłoń się nisko w szarości świtu...] 213
* * * [Wszystkie morza i wszystkie pustynie...] 214
* * * [r. 1975...] 216
* * * [Wydaje mi się, że kamienie...] 218
* * * [Jakaś szczelina w tobie...] 219
* * * [Dni rozproszone, pokawałkowane...] 220
* * * [Szybkość, palący dotyk...] 222
* * * [Popatrzę jak w drzewach drży noc...] 224
* * * [O świcie krótki okrzyk...] 225
Esej autobiograficzny (fragmenty) 226

Lorand Gaspar – poezja pustyni 237

Jean-Pierre Lemaire
ur. 1948

* * * [Czy nie dotknęło twojego życia...] 247
Uratowany 248
Georges Rouault 249
* * * [Zostań tutaj zamknięty pośród wysokich budynków...] 250
Pierścionek 251
* * * [To, co zostało na przetaku ziemi...] 252
* * * [„Nic nie jest doskonałe”: powiadają. Gotów jesteś...] 253
* * * [Wszystkie drzewa, które przeszły przez ogień...] 254
Wyrocznia 255
Dzień 256
Lato 257
Listopad 258
* * * [Znów na szkielecie ciszy...] 259
* * * [Drżą wrota ziemi przelatują...] 260
* * * [A Bóg? Tylko rankami...] 261
* * * [Twoje puste oczy widziały korowód pór roku...] 262
Linoskoczek 263
* * * [Któregoś ranka wyda nam się że nasi bliscy...] 264
* * * [Na ulicach nuty deptane przez przechodniów...] 265
W głębokim borze 266
Bractwo Czcicieli Madonny 267
Brama opuszczonego ogrodu 268
Opowieść 269
Wioska w górach (jesienią) 270
* * * [Nie zgubiłaś się jakoś w tym stuleciu łożu...] 271
* * * [W głębi nieba jakieś małe skrzypki...] 272
* * * [Długo błądziłeś po szerokim świecie...] 273
* * * [Góra nie okryta śniegiem a jeszcze nie ukwiecona...] 274
Czas robi swoje 275
* * * [Jeżeli kiedykolwiek wiedziałeś że świat jest ogromny...] 276
* * * [Pęta w samym środku życia opadły...] 277
* * * [Brama jesieni...] 278
Piriac 279
* * * [U szczytu stołu jedni po drugich przybysze...] 280
* * * [„Już dawno nie ma lata”...] 281
* * * [Kiedy rzuciłeś się na zastawiony stół świata...] 282
* * * [Góry także oczekują na wyzwolenie...] 283
* * * [Pomiędzy zimą i wiosną...] 284
* * * [Mizerna wiosna. Lśnią gałęzie i pnie...] 285
* * * [Góra zdejmuje maskę przybraną na lato...] 286

Jedność z okruchów 287

Źródła przekładów 293